Praktycznie każdego weekendu słyszy się w różnego rodzaju mediach o falach pijanych kierowców na polskich drogach. Od dawien dawna wiadomo, że Polacy lubią wypić… Często też słyszy się z ust, zwłaszcza młodych ludzi zdania typu ‘jak mam wypić jeden kieliszek to lepiej wcale nie będę pić…’ i zazwyczaj na jednym kieliszku się nie kończy. 

Polacy jakość imprezy oceniają po ilości opróżnionych butelek, a bohaterami zakrapianych spotkań są Ci, którzy wypili najwięcej.

Wracając jednak do pijanych kierowców na polskich drogach, o których wspomnieliśmy we wstępie. Są ludzie, którzy siadają za kółko bezpośrednio po piwie lub kilku kieliszkach wódki- dla nich nie ma usprawiedliwienia. Jednak są tacy, którzy po spożyciu alkoholu odczekali trochę czasu, ale widocznie za krótko i w ich wydychanym powietrzu nadal znajdował się alkohol.

Przedstawiamy tabelkę, która zobrazować ma przybliżony poziom alkoholu po spożyciu konkretnej dawki jednego z trzech najpopularniejszych alkoholi czyli wódki, wina i piwa, oraz czas jaki konieczny jest do pełnego metabolicznego usunięcia alkoholu z organizmu.

 

Jak widać przy większych ilościach nie wystarczy chwila snu i kawa (która tylko pobudza, ale nie wspomaga metabolizmu alkoholu) żeby siąść za kierownicę. Dlatego jeśli nie masz zupełnej pewności lepiej cierpliwie poczekaj, lub zainwestuj w podręczny alkomat, dzięki któremu sprawdzisz czy w Twoim wydychanym powietrzu są jeszcze resztki alkoholu.

Pamiętaj- Pij odpowiedzialnie!